Po dobrym sezonie w Podbeskidziu Bielsko-Biała Sylwester Patejuk zapracował na transfer do Śląska Wrocław. Jak nowy nabytek mistrza Polski ocenia przygotowania pod okiem trenera Oresta Lenczyka?
– Nie do końca wiedziałem, czego się spodziewać. Co prawda słyszałem, że jest to obóz, na którym przygotowanie fizyczne bierze górę nad elementami typowo piłkarskimi, ale w szczegóły nie wnikałem. Wszyscy jednak wiemy, że z jednej strony nie jest to najmilszy okres dla piłkarza, ale z drugiej trzeba go przejść, bo to właśnie wtedy tworzy się fundamenty pod następne miesiące. Zresztą z większością tych ćwiczeń spotkałem się już w poprzednich klubach, więc tak naprawdę nie były one dla mnie żadnym problemem – przyznał Patejuk.
Po raz pierwszy w swojej karierze zawodnik Śląska przebywa na zgrupowaniu zagranicznym. Wrocławianie przygotowują się do nowego sezonu na obozie w Chorwacji. – Do tej pory przygotowywałem się wyłącznie w Polsce. Ale dla mnie nie ma to jakiegoś większego znaczenia. W Podbeskidziu nawet zimę spędzaliśmy w kraju i mimo to daliśmy sobie radę w lidze. Choć muszę przyznać, że ośrodek, w którym jesteśmy teraz zakwaterowani, jest na naprawdę wysokim poziomie – zakończył Patejuk.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.