Po dłuższej przerwie w piątek na boisko może wrócić Patryk Małecki. Piłkarz Wisły Kraków chce swoją grą zaskoczyć rywali.
– Jeśli trener mnie wystawi, to bardzo będę się cieszył, ale jednocześnie będę chciał pokazać, że potrafię dobrze zagrać w tak ważnym meczu. Bardzo chciałbym, żebyśmy przerwali naszą złą passę. Zrobię wszystko, żeby Wisła wygrała, bo dalej myślimy o mistrzostwie. Wierzę, że uda nam się zwyciężyć – powiedział Małecki.
Lider Wisły uważa, że jest gotowy na 90 minut meczu ze Śląskiem. Jaka będzie decyzja trenera Kazimierza Moskala? – Wierzę w siebie, w swoje umiejętności i uważam, że mógłbym zagrać 90 minut. Wszystko jednak zależy od trenera Moskala: ile da mi zagrać, o ile w ogóle da mi zagrać. Ja jestem gotowy i nie mogę doczekać się tego spotkania – zakończył Małecki.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.