W ostatnich tygodniach bardzo dużo mówiło się i pisało o bardzo prawdopodobnym, niemal pewnym transferze Paula Pogby. Pomocnikiem Juventusu interesują się bowiem takie kluby jak Real Madryt i Manchester United, które są w stanie wyłożyć za niego spore pieniądze. Jak się jednak okazało, przeprowadzka Francuza wcale nie jest przesądzona.
Juventus wcale nie chce się pozbywać jednego ze swoich liderów (foto: Ł.Skwiot)
Do transferowego zamieszania wokół swojego klienta odniósł się Mino Raiola. Agent piłkarza Starej Damy zdradził podczas rozmowy z dziennikiem „The Times”, że kilka klubów faktycznie ma chrapkę na skorzystanie z usług Pogby, ale to wcale nie oznacza, że dojdzie do jakiejkolwiek transakcji.
– Paul ma jeszcze trzy lata kontraktu w Turynie i wcale nie jest mu spieszno ze zmianą otoczenia. Władze Juventusu nakłaniają go z kolei do złożenia podpisu pod nowym kontraktem. Jeśli mam być szczery, to nie widzę powodów, dla których klub miał wyrazić zgodę na odejście tak dobrego piłkarza – powiedział Raiola.
– Wiele się obecnie mówi o przyszłości Pogby, ale może się tak zdarzyć, że on nie opuści Turynu. W Juventusie potraktowano go bardzo dobrze i zaufano mu. On doskonale zdaje sobie z tego sprawę – dodał.
Hiszpańskie i angielskie media nie zwalniają jednak tempa i praktycznie każdego dnia donoszą o kolejnych wariantach transferu Francuza. Zgoda pozostaje praktycznie co do jednej kwestii – tego, że jeśli Pogba faktycznie odejdzie z Juventusu, to za trzycyfrową kwotę.
23-letni pomocnik ma za sobą niezwykle udany sezon. Na wszystkich frontach wystąpił on w 49 spotkaniach, w których strzelił 10 goli i zapisał na swoim koncie 16 asyst.