Były już pomocnik Manchesteru United, Paul Scholes zdradził na łamach brytyjskiej prasy tajemnicę sprzed 10 lat. Jak się okazało w 2001 roku rudowłosy zawodnik mógł zostać wyrzucony z klubu przez Sir Alexa Fergusona.
Scholes postanowił podzielić się z dziennikarzami i kibicami historią, która miała miejsce 10 lat temu. W listopadzie 2001 roku Czerwone Diabły na przestrzeni dwóch dni miały do rozegrania dwa spotkania – przeciwko Liverpoolowi w Premier League oraz Arsenalowi w Pucharze Ligi. W tym pierwszym spotkaniu Scholes nie wszedł nawet z ławki rezerwowych na murawę, a jego drużyna przegrała spotkanie. Anglik wpadł w furię, ponieważ dzień później Ferguson postanowił wystawić go pośród wielu rezerwowych w spotkaniu Pucharu Ligi. Rudowłosy pomocnik odmówił wyjścia na boisko.
– Do dziś przechodzą mnie ciarki, jak o tym pomyślę. Wtedy byłem o krok od opuszczenia Old Trafford. Ferguson miał prawo wyrzucić mnie z klubu, odmówiłem bowiem gry w meczu swojej drużyny. Byłem wściekły po meczu z Liverpoolem, ale teraz wiem, że popełniłem poważny błąd. Tacy zawodnicy jak David Beckham, Jaap Stam czy Roy Keane zapłacili za konflikt z Fergusonem najwyższą cenę i musieli opuścić United. Ja miałem więcej szczęścia – podsumował Scholes.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.