Ważą się losy obrońcy Korony Kielce, Pawła Golańskiego. Niechciany w klubie piłkarz chce jak najszybciej rozwiązać swój kontrakt i wrócić do ŁKS-u, gdzie spędził ostatnie pół roku.
Golański całą rundę jesienną spędził na wypożyczeniu z Korony do ŁKS-u. Władze kieleckiego klubu zadecydowały jednak, że pobyt byłego reprezentanta Polski w Łodzi nie zostanie przedłużony i ma on stawić się na zajęciach piłkarzy grających w Młodej Ekstraklasie. 29-letni obrońca nie chce godzić się na takie traktowanie i domaga się rozwiązania umowy.
Problemem w sytuacji Golańskiego mogą być jednak pieniądze. Nieoficjalnie wiadomo, że zarabia on w Koronie 60 tysięcy miesięcznie, a do końca kontraktu pozostało mu jeszcze 18 miesięcy. Jeśli obie strony dojdą do porozumienia w sprawie rozwiązania umowy, to Golański może jeszcze w styczniu dołączyć do ŁKS-u.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.