Paweł Wszołek bohaterem szlagieru! Legia pokonała Widzew
Dzisiejszy klasyk w stolicy trzymał w napięciu do samego końca! Ostatecznie to gospodarze wyszli z niego zwycięstwo i dopisują sobie bardzo cenne 3 punkty do swojego dorobku w tym sezonie.
Niekwestionowanym bohaterem wszystkich sympatyków Legii został dzisiaj Paweł Wszołek, którego trafienie w 86. minucie gry pozwoliło pokonać Widzew Łódź 2:1.
Goście mogą żałować takiego obrotu spraw, bowiem przy remisowym wyniku w drugiej połowie również byli bardzo blisko znalezienia drogi do siatki. Zdaje się, że najbliżej tego był Fran Alvarez.
26-latek był bardzo blisko zdobycia bramki z rzutu wolnego, ale piłka po jego strzale odbiła się jednak od słupka. Niedługo później zagrożenie strzałem z dystansu spowodował również Said Hamulić, ale w tym przypadku Kacper Tobiasz był na posterunku.
Polski golkiper skapitulował tylko przy golu Sebastiana Kerka w 41. minucie. W tej sytuacji nie miał jednak żadnych szans, bowiem zawodnik Widzewiaków uderzał już na pustą bramkę.
Gol Kerka wyrównał stan gry, ponieważ jako pierwszy na listę strzelców wpisał się Bartosz Kapustka. Reprezentant naszej kadry idealnie przymierzył strzałem z woleja i zdobył swoją piątą bramkę w tym sezonie Ekstraklasy.
Najwięcej będzie się jednak mówiło o wspomnianym trafieniu autorstwa Pawła Wszołka w ostatnich minutach. W końcu to gol dający nie tylko arcyważny komplet punktów, ale też prestiżowe zwycięstwo w ligowym szlagierze.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.