Przygotowujący się do rundy wiosennej piłkarze Polonii mają za sobą kolejne treningi. Dzisiejsze zajęcia odbyły się na obiektach przy ulicy Konwiktorskiej.
Pierwszy trening – podobnie jak wczoraj – rozpoczął się w sali gimnastycznej, a zakończył na bocznym boisku. Poloniści po rozgrzewce zostali podzieleni na dwie grupy. Jedna wykonywała ćwiczenia z piłkami lekarskimi, druga – z dużymi piłkami rehabilitacyjnymi. Wśród trenujących na próżno było wypatrywać testowanego Daniela Ciacha, który przechodził w tym czasie rehabilitację po przebytej niedawno kontuzji. Ćwiczyli za to inni sprawdzani obrońcy: Martin Baran i Igor Morozov. Po raz ostatni na trening w barwach „Czarnych Koszul” wybiegł Marcin Baszczyński.
Popołudniowe zajęcia odbyły się – już w całości – na zewnątrz. Po nocnych opadach boisko było pokryte cienką warstwą śniegu, ale ze względu na brak mroźnego wiatru warunki do treningu były i tak o wiele lepsze niż choćby wczoraj.
Drużyna – tradycyjnie już – została podzielona na dwa zespoły: pomarańczowych i czarnych. W pierwszym z nich znaleźli się m.in. Paweł Wszołek i Tomasz Brzyski, w drugim dwaj testowani obrońcy (Baran i Morozov). Gra zakończyła się wynikiem 3:2 dla drużyny w pomarańczowych znacznikach. Bramki dla zwycięzców zdobyli Tomasz Brzyski, Paweł Wszołek i Daniel Gołębiewski (asystowali: Adam Pazio, Tomasz Brzyski i Łukasz Piątek), zaś dla przegranych Miłosz Przybecki i Jewhen Radionow.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.