Wciąż nie wiadomo, jak poważny jest uraz jakiego Fabian Pawela nabawił się w trakcie sobotniego spotkania ligowego. Napastnik Podbeskidzia Bielsko-Biała może mieć skręcone kolano.
Pawela kontuzji doznał w meczu z Jagiellonią Białystok. Snajper Górali zdołał wpisać się podczas tego spotkania na listę strzelców, ale nie dotrwał do końca zawodów i z opuchniętym kolanem musiał usiąść na ławce rezerwowych. Jak groźny jest jego uraz i ile Pawela będzie pauzował, dowiemy się po dokładnych badaniach.
Piłkarz Podbeskidzia na USG pojechał aż do Krakowa. – Po nich będę wiedział zdecydowanie więcej. Trudno wyrokować, kiedy będę mógł wrócić do treningów. Jedyne, co mogę powiedzieć, to że kolano nie jest spuchnięte i nie zbiera się płyn. Boli już trochę mniej – powiedział.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.