Po słabych wynikach Widzewa Łódź z posadą w trakcie rundy jesiennej pożegnał się Rafał Pawlak. – Minął miesiąc czasu od momentu, aż się o tym dowiedziałem. Wtedy na pewno byłem zaskoczony, bo ustalenia były inne – powiedział były trener Widzewa.
– Trzeba się liczyć ze wszystkim. Wyniki mnie nie broniły, ale miałem jakąś wizję budowy tej drużyny. Jesienią chcieliśmy zdobyć jak najwięcej punktów i zimą gruntownie przebudować zespół pod kątem tego i następnego sezonu. Ruchy, które teraz się dzieją w klubie, są podobne do tych, które planowałem. One potwierdzają, że byłem na słusznej drodze – podkreślił Pawlak.
– Widzew to jest taki klub, który ma ogromne tradycje. Takiemu klubowi się nie odmawia. Warto w nim pracować, bo tym można się potem tylko pochwalić. Wielu trenerów chciałoby pracować w tym klubie, ale nielicznym będzie to dane – zakończył były szkoleniowiec Widzewa.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.