Odejście Bartłomieja Pawłowskiego z Widzewa Łódź do Malagi jest bez wątpienia jednym z największych wydarzeń obecnego okna transferowego w Polsce. Młody zawodnik ma ambitne plany związane z Hiszpanią.
– Nie da się ukryć, że to właśnie dzięki Widzewowi trafiłem do Primiera Division. Zawdzięczam więc temu Klubowi bardzo wiele. W Łodzi znowu nabrałem pewności siebie, regularnie występowałem w pierwszym składzie i z każdym treningiem podnosiłem swoje umiejętności. Zostałem obdarzony dużym zaufaniem zarówno przez sztab trenerski, kolegów z drużyny, jak i kibiców – powiedział Pawłowski.
– Pobyt w Łodzi będę miło wspominał. Grałem właściwie u siebie. Pochodzę przecież z Ozorkowa, gdzie większość kibicuje Widzewowi. Zawsze czułem ich wsparcie, za co mogę tylko podziękować. Będę trzymał kciuki za zespół, za moich kolegów z Widzewa. To silna drużyna i na pewno jeszcze wygra wiele spotkań. Występowałem przy al. Piłsudskiego kilka miesięcy, ale związałem się na zawsze z tym miejscem, z fanami i ze wszystkim, co dotyczy Widzewa. O Klubie i osobach w nim pracujących zawsze będę się dobrze wypowiadał. Dziękuję za ten transfer zarówno klubowi, jak i menadżerom. Trzymajcie za mnie kciuki w Maladze – dodał młody napastnik.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.