Zagłębie Lubin bardzo słabo rozpoczęło sezon i zajmuje obecnie przedostatnie miejsce w tabeli Ekstraklasy. Miedziowi w sobotę muszą zrobić wszystko, aby zdobyć punkty w wyjazdowym meczu z Koroną Kielce.
– Trzeba będzie po prostu te punkty wywalczyć, wybiegać i wydrzeć je Koronie. Wiemy, że rywale grają bardzo agresywną piłkę i przy tym bardzo otwartą – powiedział Szymon Pawłowski, który na początku sezonu jest w niezłej dyspozycji.
Siłą kieleckiej drużyny jest kolektyw. Na to zwrócił uwagę Pawłowski. – Trzeba patrzeć na cały zespół. Grają wszyscy, do zespołu wraca Maciej Korzym. Jest tam kilka ciekawych nazwisk, ale o sile stanowi cały zespół. Gramy 11 przeciwko 11 – zakończył gracz Miedziowych.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.