Michał Pazdan zaprzeczył jakoby miał wcześniej opuścić zgrupowanie reprezentacji Polski. Tym samym piłkarz Legii Warszawa zdementował pogłoski, które pojawiły się w ostatnich godzinach w mediach.
Michał Pazdan nie planuje wcześniejszego opuszczenia zgrupowania (foto: Ł.Skwiot)
Przypomnijmy, że biało-czerwoni zmierzą się w piątek z Islandczykami, a cztery dni później z Czechami. Kilkadziesiąt godzin później Legia Warszawa zagra w Pucharze Polski z Chojniczanką Chojnice, a następnie ze Śląskiem Wrocław z Ekstraklasie.
Właśnie ten napięty grafik miał spowodować wcześniejsze zwolnienie piłkarzy Wojskowych ze zgrupowania, w tym także Michała Pazdana. Ten jednak nie chce nawet słyszeć o podobnym rozwiązaniu.
– Nie ma planów wcześniejszego opuszczenia zgrupowania kadry. Do wtorku na pewno jestem na reprezentacji – powiedział Pazdan podczas środowego spotkania z dziennikarzami.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.