Jednym z bohaterów starcia Legii Warszawa ze Sportingiem Lizbona był bez wątpienia Michał Pazdan. Reprezentant Polski dowodził niczym prawdziwy generał obroną Wojskowych i to w dużej mierze dzięki niemu mistrz Polski nie stracił gola. Co po spotkaniu powiedział sam zainteresowany?
Michał Pazdan uważa, że Legia z każdym kolejnym meczem uczyła się gry na poziomie Champions League (foto: Ł.Skwiot)
Obrońca Legii podkreślił, że Legia przeszła bardzo długą drogę podczas tej edycji Ligi Mistrzów. Przygoda stołecznej drużyny z tymi elitarnymi rozgrywkami zaczęła się przecież od srogiej lekcji futbolu i wysokiej porażki z Borussią Dortmund (0:6). – Byliśmy już innym zespołem od tego, który zaczynał sezon w Champions League – powiedział Pazdan.
– To była drużyna pewna siebie, potrafiąca grać pod pressingiem i ciężko to wszystko porównywać do tego, co działo się na początku września. Uczyliśmy się tej Ligi Mistrzów i im więcej rozegraliśmy meczów na tym poziomie, tym większą sprawiało nam to przyjemność – dodał.
Dzięki pokonaniu Sportingu Lizbona, Wojskowi zajęli trzecie miejsce w swojej grupie – za plecami takich gigantów jak Real Madryt i wspomniana Borussia, a to oznacza, że wiosną zagrają oni w 1/16 finału Ligi Europy.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.