W czwartkowy wieczór piłkarze Polonii Warszawa po raz pierwszy w tym tygodniu spotkali się w komplecie. Podopieczni Piotra Stokowca odbyli trening na głównej płycie stadionu przy Konwiktorskiej, w którym uczestniczyli wszyscy zawodnicy – także kadrowicze, którzy do wczoraj przebywali na zgrupowaniach drużyn narodowych.
Zajęcia o mniejszej intensywności odbyli Adam Pazio i Aleksandar Todorovski. Obaj rozegrali wczoraj po 90 minut w meczach reprezentacji (Pazio w polskiej młodzieżówce z Niemcami, Todorovski w kadrze Macedonii ze Słowenią). „Pazzini” i „Todor” rozgrzewkę spędzili z całym zespołem, a później odłączyli się od grupy i przeszli do rozbiegania oraz ćwiczeń rozciągających wykonywanych pod okiem klubowego fizjoterapeuty, Przemysława Stecki.
Inni, którzy w reprezentacjach grali krócej bądź nie grali w ogóle (Władimir Dwaliszwili, Łukasz Teodorczyk, Paweł Wszołek) trenowali z pełnym obciążeniem. Warto wspomnieć, że na zajęciach pojawili się również rekonwalescenci: Jacek Kiełb i Yahiya Diemé. Kiełb, któremu do powrotu do pełnej dyspozycji zostały około dwa tygodnie, biegał wokół boiska. Z kolei „Jimmy”, który uczęszcza na zabiegi rehabilitacyjne i wciąż porusza się z pomocą kuli, obserwował ćwiczących kolegów zza linii bocznej – informuje oficjalna strona internetowa „Czarnych Koszul”.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.