Chorwaci niezwykle wysoko zawiesili poprzeczkę Hiszpanom, ale chwila nieuwagi chorwackiej defensywy sprawiła, że Navas dał ekipie „La Roja” bramkę, trzy punkty i awans z pierwszego miejsca…
Przed ostatnią serią spotkań zespoły Hiszpanii i Chorwacji miały na koncie po cztery punkty. Obie drużyny myśląc o awansie do kolejnej fazy rozgrywek musiały jednak wygrać poniedziałkowe spotkanie. Remis również mógłby zadowolić obie strony, ale pod warunkiem, że jedni i drudzy strzeliliby co najmniej po dwa gole. Trudno było bowiem przypuszczać, że reprezentacja Włoch w równocześnie rozgrywanym meczy nie wygra z Irlandią, dla której był to pożegnalny występ na Euro 2012.
Przed bezpośrednią konfrontacją Hiszpanie oraz Chorwaci zapowiadali walkę o komplet punktów, ale grę lepiej rozpoczęła ekipa z Półwyspu Iberyjskiego. Mistrzowie świata i Europy od pierwszego gwizdka sędziego bardzo długo utrzymywali się przy piłce, wymieniając mnóstwo podań. Ich ataki były jednak bardzo powolne, dlatego podopieczni Vincente del Bosque niezbyt często zagrażali bramce rywala. Chorwaci z kolei grali niezwykle ostrożnie, koncentrując się na zabezpieczaniu tyłów, szukali okazji do kontrataków. Pierwsza połowa choć upłynęła pod dyktando Hiszpanii zakończyła się bezbramkowym remisem.
Obraz gry po zmianie stron początkowo się nie zmienił. Dopiero w kolejnych minutach tempo gry zaczęło powoli wrastać, a dość nieoczekiwanie coraz więcej do powiedzenia mieli Chorwaci. Ci tuż przed upływem godziny mogli i powinni prowadzić 1:0. W pole karne piłkę posłał Modrić, ta trafiła na głowę Rakiticia, który oddał strzał na bramkę, ale Hiszpanów uratował znakomicie interweniujący Iker Casillas. Piłkarze del Bosque próbowali odzyskać inicjatywę, ale Chorwaci im na to nie pozwalali, grając uważnie w obronie i bardzo odważnie w ofensywie. Gdy wydawało się, że bramka dla Chorwatów wisi w powietrzu do siatki rywala trafił Navas, który wykorzystał zagranie Iniesty. Chorwaci sygnalizowali pozycję spaloną, ale sędzia pozostał niewzruszony. Hiszpania ostatecznie pokonała Chorwację 1:0 i z pierwszego miejsca w grupie awansowała do kolejnej fazy rozgrywek.
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.