We wtorkowy wieczór informowaliśmy o tym, że Ivica Vrdoljak wrócił do normalnych treningów i będzie brany pod uwagę przy ustalaniu składu Legii Warszawa na mecz z Widzewem Łódź. Niestety, szanse Chorwata na występ w tym spotkaniu są niewielkie.
Dlaczego? Vrdoljak podczas wtorkowych zajęć poczuł ból w nodze i w środę już z kolegami nie trenował. Piłkarz musiał udać się na zabiegi, ale odnowienie się starej kontuzji ścięgna Achillesa nie wróży mu zbyt dobrze. Decyzja o jego powrocie na boisko i ewentualnym występie z Widzem zostanie podjęta pod dokładnych badaniach.
– Ivica wczoraj normalnie ćwiczył, ale po zajęciach noga przy ścięgnie Achillesa go zaczęła boleć. Dlatego dziś dostał wolne, zobaczymy jak będzie się czuł jutro. Nie jest to nowa kontuzja, ani odnowiona – po prostu ten sam uraz co ostatnio. Trudno wyrokować czy zagra z Widzewem, o tym przekonamy się w ciągu najbliższych dni – powiedział Jan Urban.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.