Cztery miesiące na debiut w nowym klubie czekał Rick Karsdorp. Kolejny mecz rozegra dopiero latem.
Trener Eusebio Di Francesco ma kolejny kłopot (fot. Alberto Lingria/Reuters)
Rick Karsdorp może mówić o olbrzymim pechu. 22-letni Holender w środę zadebiutował w AS Roma. W meczu z Crotone zerwał jednak więzadła krzyżowe. Od razu po meczu trafił do szpitala, a w piątek przejdzie operację rekonstrukcji więzadeł w klinice Villa Stuart. Zabieg przeprowadzi profesor Pierpaolo Mariani, znany właśnie z tego typu operacji. To on dwukrotnie przeprowadzał zabieg Arkadiusza Milika. Karsdorp do gry wróci najprawdopodobniej dopiero w przyszłym sezonie.
Karsdorp tak długo czekał na debiut w Romie, gdyż leczył kontuzję, której nabawił się jeszcze grając w Feyenoordzie Rotterdam. Prawy obrońca doznał wówczas kontuzji łąkotki.
W środowym meczu Serie A Karsdorpa w końcówce meczu zmienił Alessandro Florenzi. Ironią jest fakt, że wychowanek Romy dopiero wraca do formy, po… zerwaniu więzadeł krzyżowych.