We wczorajszym spotkaniu Ekstraklasy Legia Warszawa na wyjeździe ograła Raków Częstochowa, choć łatwo nie było. Bohaterem gości został Tomas Pekhart, który zdobył dwie bramki i przyczynił się najbardziej do zwycięstwa 2:1.
Mecz z Rakowem był zacięty do ostatnich minut. Legia zwycięstwo zapewniła sobie dopiero w 84. minucie, kiedy to właśnie Pekhart wpisał się po raz drugi na listę strzelców.
– Dobrze zaczęliśmy ten mecz, strzeliliśmy bramkę, kontrolowaliśmy spotkanie przez pierwsze 20-25 minut, potem czegoś nam jednak zabrakło. Pierwsza połowa była generalnie niezła, w końcówce dostali też czerwoną kartkę, co ułatwiło nam wejście w drugą część spotkania – zaznaczył po spotkaniu zawodnik Legii.
– Cieszę się z bramek, zwłaszcza tej drugiej, bo był to bardzo ważny gol w kontekście całego spotkania. To bardzo istotne, że zaczęliśmy ligę od zwycięstwa – dodał Pekhart.
Legia miała nieco ułatwione zadanie, ponieważ Raków od 45 minuty grał w osłabieniu po czerwonej kartce Macieja Wilusza.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.