W ostatnim niedzielnym meczu PKO BP Ekstraklasy Legia Warszawa pokonała Stal Mielec. Jednego z goli spotkania strzelił Tomas Pekhart.
Pekhart znów trafił.
Czech utrzymuje wysoką dyspozycję. Trafił w trzecim kolejnym występie – w minionych tygodniach skarcił defensywy Lechii Zielona Góra i Górnika Zabrze. Od momentu powrotu do Polski w zimowym oknie transferowym rozegrał siedem meczów i zdobył cztery bramki. Jedna z nich zapewniła Legii punkt w starciu z Cracovią. Inna – trzy oczka w potyczce z Górnikiem.
Dziś Pekhart otworzył wynik rywalizacji ze Stalą. W 49. minucie wykorzystał dośrodkowanie Ernesta Muciego i trafił do siatki głową. W pewnym sensie była to kopia akcji z poprzedniego spotkania, wówczas też podawał Albańczyk, a Czech zaprezentował umiejętności gry w powietrzu.
Mało kto tak strzela głową w naszej lidze jak Tomas Pekhart! ????@LegiaWarszawa prowadzi! Czy @FksStalMielec zdoła odpowiedzieć? ????
Był to dla niego jubileusz. W występach na poziomie najwyższych lig krajów, w których występował, zdobył dokładnie sto bramek.
W 85. minucie rezultat na 2:0 ustalił Filip Mladenović, do którego dograł Igor Strzałek.
Legia Warszawa powiększyła przewagę nad trzecim w tabeli PKO BP Ekstraklasy Lechem Poznań do dziewięciu punktów. Do Rakowa Częstochowa nadal traci dziewięć.
Stal Mielec zanotowała czwartą kolejną porażkę. Jest dziesiąta.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.