Czarne chmury zbierają się nad głową Manuela Pellegriniego. Szkoleniowiec Manchesteru City nie ma ostatnio dobrej prasy i wszystko wskazuje na to, że po sezonie będzie musiał pożegnać się z posadą.
Prowadzony przez Chilijczyka zespół odpadł na wczesnych etapach z rozgrywek Pucharu Anglii i Capital One Cup. Co więcej, Manchester jest także na najlepszej drodze do pożegnania się z Ligą Mistrzów (porażka w pierwszym meczu z Barceloną) i przegrania wyścigu o mistrzostwo Anglii.
W dwóch ostatnich spotkaniach Obywatele doznali bolesnych porażek – kolejno ze wspomnianą już Barceloną, a także z Liverpoolem podczas minionego weekendu. City tracą już w Premier League pięć punktów do liderującej Chelsea, która ma jeden zaległy mecz do rozegrania.
Może się więc zdarzyć tak, że Manchester zakończy sezon bez choćby jednego trofeum, co zdaniem dziennika „The Express” będzie równoznaczne ze zwolnieniem menedżera.
Kogo wymienia się w gronie jego potencjalnych następców. Na giełdzie nazwisk pojawiają się najczęściej tacy fachowcy jak Diego Simeone z Atletico Madryt, Pep Guardiola z Bayernu Monachium i Rafael Benitez z Napoli.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.