Baskijski polityk Andoni Ortuzar nie jest zadowolony z tego, że Real nie zgodził się, by finał Pucharu Króla został rozegrany na Santiago Bernabeu. Według niego Florentino Perez pozwala sobie na zbyt wiele.
Finał Pucharu Króla nie zostanie rozegrany na Santiago Bernabeu
W ostatnim spotkaniu tych rozgrywek zmierzą się FC Barcelona i Athletic Bilbao. Królewscy nie chcą, by ten mecz odbył się na Santiago Bernabeu.
Według Ortuzara decyzja ta ma związek z polityką. Wielu z sympatyków FCB oraz Athletiku opowiada się za niezależnością Katalonii oraz Kraju Basków od Hiszpanii.
– On (Florentino Perez) myśli, że Hiszpania jest jego własnością. Miasto chciałoby gościć finał, ale on nie życzy sobie oglądać ikurrinas i senyeras (flagi Kraju Basków i Katalonii) na swoim stadionie – ocenia Ortuzar. – W każdym razie nie powinniśmy grać tam, gdzie nas nie chcą – dodaje.
Serwis goal.com poprosił o komentarz w tej sprawie madrycki klub, jednak nie doczekał się odpowiedzi.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.