Damien Perquis w końcu zakończył negocjacje z Betisem Sevilla i podpisał umowę na występy w Primera Division. – Wiem, że dobrze wybrałem – mówi obrońca polskiej kadry.
– Betisu nie ma nawet co porównywać z Sochaux. To dwa różne światy. Betis ma stadion na 55 tysięcy ludzi, na meczu z Rayo było prawie 40 tysięcy. Aż się nie mogę doczekać debiutu. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to zagram za tydzień z Atletico Madryt – mówi środkowy obrońca.
W La Liga występują najlepsi ofensywni piłkarze świata, którzy w jednej chwili potrafią ośmieszyć każdego obrońcę. Czy Perquis nie boi się takiego wyzwania?
– Oczywiście, że się nie boję. Ile byłby wart strachliwy obrońca? Nic. Traktuję to jako superwyzwanie. Ale wcale nie trzeba czekać na mecze z Realem czy Barcą, aby się przekonać, że w Hiszpanii obrońcy mają ciężkie życie. Tu w każdym zespole są świetni ofensywni piłkarze. Choćby w Rayo Vallecano, które ograło nas 2:1.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.