Tomas Petrasek otrzymał powołanie do wąskiej reprezentacji Czech na trzy najbliższe mecze swojej drużyny narodowej. Dla obrońcy Rakowa Częstochowa będzie to debiut na zgrupowaniu reprezentacji.
Jeśli za kilka lat piłkarz Rakowa zdecyduje się napisać biografię albo sprzeda swoją historię jakiemuś twórcy seriali, to zapowiada się świetna produkcja. Piłkarz, który rok temu dopiero debiutował w polskiej Ekstraklasie, dzisiaj, w wieku 28 lat jedzie na zgrupowanie reprezentacji Czech.
Kto by się spodziewał, że zawodnik, który jeszcze kilkanaście miesięcy temu grał na drugim poziomie rozgrywkowym w Polsce, nagle będzie regularnie dostawał powołania do drużyny narodowej i to w tym wieku. Petrasek jednak solidnie na to zapracował.
Czech wyrósł na jednego z najlepszych środkowych obrońców PKO BP Ekstraklasy. Gra bardzo dobrze w defensywie, jest świetny przy stałych fragmentach gry i jak na swoją pozycję na boisku strzela mnóstwo goli.
Petrasek po raz trzeci dostał powołanie do szerokiej reprezentacji Czech kilka dni temu. Dwie poprzednie nominacje nie kończyły się jednak przyjazdem na zgrupowanie. Teraz selekcjoner Jaroslav Silhavy będzie miał okazję przyjrzeć się stoperowi w trakcie treningów, a kto wie, może nawet da mu szansę zadebiutować w narodowych barwach.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.