W meczu 7. kolejki Premier League Arsenal Londyn pewnie pokonał Brighton and Hove Albion 2:0.
Pomimo braku kontuzjowanych Laurenta Koscielnego, Mesuta Oezila, Danny’ego Welbecka, Francisa Coquelina, Caluma Chambersa i Santiago Cazorli „Kanonierzy” byli zdecydowanymi faworytami. Arsenal nie zawiódł i zwyciężając 2:0 uczcił przypadającą dziś 21. rocznicę pracy Arsene’a Wengera w klubie.
Gospodarze od początku przeważali i zdominowali rywali. Pierwszego gola dla Arsenalu strzelił po kwadransie gry Nacho Monreal. Hiszpan po wielkim zamieszaniu w polu karnym wpakował piłkę do bramki uderzeniem z około 12 metrów. Było to jego pierwsze ligowe trafienie od marca 2013 roku.
Drugiego gola strzelił w 56. minucie gry Alex Iwobi.Alexis Sanchez przeprowadził indywidualną akcję, ale został wypchnięty z pola karnego. Zagrał wówczas piłkę piętą do Iwobiego, a Nigeryjczyk wygrał pojedynek z Matthew Ryanem.
Arsenal dzięki dzisiejszemu zwycięstwu zrównał się punktami z czwartą w tabeli Premier League Chelsea Londyn. Brighton jest 14.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.