Bayern Monachium spokojnie rozprawił się z mistrzami Niemiec, pokonując ich aż 3:0. Rewanż w Leverkusen już w przyszłym tygodniu.
W stolicy Bawarii czekał nas kolejny odcinek rywalizacji między dwoma topowymi ekipami z Bundesligi. Choć tym razem na arenie europejskiej, w ramach 1/8 finału Ligi Mistrzów. Faworyta wskazać było trudno, choć w pamięci pozostały męczarnie monachijczyków w poprzedniej rundzie z Celtikiem.
Natomiast tego wieczora na Allianz wszystko szło po myśli graczy Vincenta Kompanego. Efekt? Gol Kane’a już w 9.minucie po dośrodkowaniu Olise. Angielski snajper doskonale uderzył piłkę głową, dzięki czemu Bayern mógł spokojniej podejść do kolejnych części meczu.
𝐇𝐀𝐑𝐑𝐘 𝐊𝐀𝐍𝐄! 🎯🏴 Angielski snajpier idealnie nabiegł na piłkę posłaną od Michaela Olise i dał Bayernowi prowadzenie! 💪
Druga połowa dla graczy Xabiego Alonso rozpoczęła się chyba jeszcze gorzej. Fatalną interwencją popisał się bramkarz gości i w efekcie Jamal Musiala podwyższył prowadzenie. Po 55. minutach wydawało się, że mecz jest już rozstrzygnięty. Na domiar złego, plac gry musiał opuścić Nordi Mukiele z uwagi na drugą żółtą kartkę. Choć nikt by nie mógł się sprzeciwić, gdyby Francuz obejrzał bezpośrednią czerwoną kartkę. Na 15. minut przed końcem gospodarze dostali jeszcze rzut karny, który pewnie wykorzystał Harry Kane.
Jedynym minusem dla Bawarczyków przed rewanżem jest fakt, iż nie wiadomo, jak duże problemy zdrowotne ma kapitan – Manuel Neuer. Bramkarz monachijczyków musiał zejść w 58. minucie.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.