SSC Napoli w dzisiejszym spotkaniu Serie A podejmowało Frosinone Calcio. Ekipa z Neapolu nie zawiodła i odniosła bardzo pewne zwycięstwo.
Fatalnie w tym sezonie Serie A spisują się zawodnicy Frosinone Calcio. Przedostatni zespół w tabeli miał na swoim koncie zaledwie osiem punktów i był praktycznie skazany na pożarcie w Neapolu. W końcu gospodarze są wiceliderami w ligowej stawce.
W pierwszym składzie SSC Napoli znalazło się dzisiaj dwóch Polaków – Piotr Zieliński oraz Arkadiusz Milik.
Od początku meczu SSC Napoli rzuciło się na znacznie słabszego rywala. Efekt przyszedł bardzo szybko, bo już w 7. minucie. To wtedy Zieliński otrzymał piłkę kilkanaście metrów od bramki Frosinone Calcio i precyzyjnym strzałem w kierunku dalszego słupka nie dał szans golkiperowi gości.
Przed zakończeniem pierwszej części gry SSC Napoli podwyższyło swoje prowadzenie. Na uderzenie z dystansu zdecydował się Adam Ounas, a piłka powędrowała w samo okienko bramki Frosinone Calcio. 2:0 po 45 minutach gry i zdecydowana przewaga SSC Napoli sprawiały, że chyba nikt nie wierzył już w punkty dla gości.
Druga część spotkania to nadal pełna dominacja w wykonaniu SSC Napoli. Od początku tej połowy bardzo aktywny był Milik, który po raz pierwszy na listę strzelców wpisał się w 68. minucie. Polak zdobył bramkę po uderzeniu głową.
W samej końcówce meczu Milik strzelił kolejnego gola. Polski snajper skierował futbolówkę do bramki Frosinone Calcio z najbliższej odległości.
Mecz zakończył się pewnym zwycięstwem SSC Napoli. Polacy byli liderami gospodarzy – dwa gole Milika i jedno trafienie Zielińskiego mówią same za siebie.