Żadnej litości dla piłkarzy Aston Villi nie mieli mistrzowie Anglii. Manchester United rozegrał w Birmingham bardzo dobre zawody i zasłużenie rozbił słabo dysponowanych gospodarzy 3:0.
Mistrzowie Anglii udzielili piłkarzom The Villans srogiej lekcji futbolu
Przewaga podopiecznych Davida Moyesa od początku nie podlegała żadnej dyskusji. Na pierwszego gola kazali oni czekać kibicom zaledwie kwadrans. Po dośrodkowaniu w pole karne najwyżej do piłki wyskoczył Adnan Januzaj, ale po jego strzale gospodarzy uratował słupek. Bardzo przytomnie zachował się w tej sytuacji Danny Welbeck, który momentalnie dopadł do odbitej futbolówki i wepchnął ją do pustej bramki.
Aston Villa nie zdołała się jeszcze podnieść z kolan po stracie pierwszego gola, a już przegrywała 0:2. Błąd gospodarzy wykorzystał Antonio Valencia, który wrzucił piłkę przed bramkę rywali, a tam formalności dopełnił Welbeck i było już jasnego, że mistrzom Anglii nic złego się w tym spotkaniu nie stanie.
Manchester jeszcze przed przerwą powinien podwyższyć prowadzenie, ale to czego nie udało się zrobić w pierwszej połowie, dokonał w drugiej. W 53. minucie kolejną stratę gospodarzy skrzętnie wykorzystał Wayne Rooney, który szybki i precyzyjnym podaniem uruchomił Toma Cleverleya. Anglik wpadł w szesnastkę i strzałem w kierunku bliższego słupka pokonał Brada Guzana.
Wynik już do końca nie uległ zmianie i Czerwone Diabły po dwóch kolejnych ligowych porażkach w końcu odniosły zwycięstwo. Dzięki wygranej i trzem punktom drużyna Moyesa awansowała na ósme miejsce w ligowej tabeli i traci obecnie dziesięć „oczek” do liderującego Arsenalu.
W innym niedzielnym meczu 16. kolejki Premier League Norwich City zremisowało na Carrow Road ze Swansea City 1:1. Bramkę dla gospodarzy zdobył Gary Hooper, natomiast dla gości strzelił Nathan Dyer.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.