Ze zmiennym szczęściem grali w piątkowy wieczór gospodarze na boiskach Premier League. West Ham United pokonał przed własną publicznością Fulham (3:1), podczas gdy Cardiff City doznało druzgocącej porażki z Watfordem (1:5).
Łukasz Fabiański skapitulował, ale West Ham zgarnął pełną pulę (fot. Reuters)
Derby Londynu zawsze wzbudzają spore emocje wśród kibiców, nawet jeśli na boisku mierzą się ze sobą te drużyny, które nie walczą o najwyższe zaszczyty. Tak było tym razem, jednak starcie West Hamu United z Fulham było zapowiadane jako jedno z ciekawszych podczas tej kolejki. Nie mogło jednak być inaczej, ponieważ goście przybyli na London Stadium po pełną pulę, ponieważ tylko takie rozstrzygnięcie mogło interesować zespół będący jednym z głównych kandydatów do spadku.
Podopieczni Claudio Ranieriego nie zamierzali czekać i od początku przeszli do ofensywy, zaskakując tym nieco gospodarzy. Zanim ci zdołali więc odpowiednio wejść w zawody, już przegrywali. W trzeciej minucie znakomite dogranie w pole karne zdołał wykorzystać Ryan Babel, który strzałem z bliska nie dał Łukaszowi Fabiańskiemu żadnych szans na skuteczną obronę.
West Ham długo walczył o odrobienie strat, ale w końcu dopiął swego. W 30. minucie zamieszanie przed bramką Fulham zdołał wykorzystać Javier Hernandez, który z bliska wepchnął futbolówkę do siatki. Telewizyjne powtórki poddały jednak pod sporą wątpliwość to, czy Meksykanin strzelił gola prawidłowo i czy nie pomógł sobie w tej sytuacji ręką.
Jeszcze przed przerwą „Młoty” poszły za ciosem i udało się im wyjść na prowadzenie. W 40. minucie dośrodkowanie w pole karne na bramkę zamienił Issa Diop, który głową pokonał Sergio Rico.
Goście z Craven Cottage nie odpuszczali i dzielnie walczyli o odrobienie strat i doprowadzenie do chociażby remisu. West Ham, który nie forsował już tak bardzo tempa i szukał swoich szans w szybkich wypadach. Udało się w doliczonym czasie gry, kiedy to wynik spotkania ustalił Michail Antonio.
***
W równolegle toczonym spotkaniu Watford potwierdził dobrą formę i rozgromił na wyjeździe Cardiff City (4:1). Bohaterem meczu był Gerard Deulofeu, którzy zapisał na swoim koncie hat-tricka, a jakby tego było mało, dołożył asystę przy bramce Troya Deeneya.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.