W meczu 22. kolejki La Liga Eibar pokonał Gironę aż 3:0, co może być uznawane za dość nieoczekiwany rezultat.W tabeli obie drużyny dzieli parę miejsc, jednak Girona prezentowała się świetnie w ostatnim sezonie i wydawałoby się, że nie jest bez szans w starciu z Eibar, czyli typową drużyną środka tabeli.
Pierwsza okazja należała do Valery Fernandeza, który dopadł do piłki przed polem karnym, oddał strzał, ale uderzył niemal w sam środek bramki. Znacznie bliżej po chwili był Fabian Orellana, którego ładny strzał zatrzymał się na poprzeczce bramki Girony.
Wynik w 38. minucie gry otworzył Ruben Pena. Po podaniu od Orellany posłał piłkę w prawy górny róg bramki, strzelając bardzo ładnego gola. Tuż po przerwie prowadzenie powiększył Charles, lobując bramkarza. W 56. minucie Jonas Ramalho faulował we własnym polu karnym i sędzia podyktował jedenastkę, a drugiego gola strzelił Charles.
Girona miała okazję, którą wykorzystała w 82. minucie, ale sędzia anulował trafienie po konsultacji z VAR. Więcej szans strzeleckich nie oglądaliśmy, a tak wysokie zwycięstwo Eibar nad Gironą zaskoczyło wielu fanów. To piąta porażka dzisiejszych gości z rzędu.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.