Real Madryt odniósł drugie ligowe zwycięstwo z rzędu. Królewscy bez większych problemów pokonali na wyjeździe Gironę 1:4.
Los Blancos od pierwszych minut przejęli inicjatywę i zaczęli stwarzać sytuacje. Pierwszą groźną okazję stworzyli w 8. minucie i od razu piłka wpadła do siatki po uderzeniu KarimaBenzemy, ale sędziowie słusznie odgwizdali pozycję spaloną. Chwilę później dobrą szansę miał Isco, ale uderzył obok bramki.
Gospodarze czekali na swoją okazję i w końcu się doczekali w 17. minucie. Lozano wbiegł z piłką w pole karne, zdołał oddać strzał, ale został zablokowany, do futbolówki dopadł BorjaGarcia, który najpierw zamarkował uderzenie, czym zmylił KeyloraNavasa, a następnie posłał piłkę w samo okienko bramki Realu.
Drużyna z Madrytu została nieco oszołomiona tym trafieniem. Dziesięć minut po stracie gola Królewscy mogli przegrywać już 0:2, ale w ostatniej chwili zagrożenie spod własnej bramki oddalił DaniCarvajal.
Real doprowadził do remisu w 38. minucie. W polu karnym został sfaulowany MarcoAsensio, a jedenastkę na gola zamienił SergioRamos.
Na kolejne gole kibice musieli poczekać do drugiej połowy, ale wszystkie trafienia były już autorstwa Królewskich. W 52. minucie znowu faulowany w szesnastce był Asensio, a tym razem rzut karny pewnie wykorzystał KarimBenzema.
Pięć minut później Girona powinna doprowadzić do wyrównania, ale w ostatniej chwili bardzo dobrą interwencją popisał się Navas, który wyszedł z bramki i wślizgiem zażegnał niebezpieczeństwo.
Kilkadziesiąt sekund po tej interwencji Real dorzucił trzecie trafienie. Isco popisał się pięknym prostopadłym podaniem do GarethaBale’a, a Walijczyk nie zmarnował sytuacji sam na sam.
W 80. minucie wynik spotkania ustalił Benzema. Francuz wykorzystał podanie z prawej strony od Bale’a i przypieczętował triumf Królewskich.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.