W ostatnim sobotnim spotkaniu ligi hiszpańskiej Real Madryt pokonał Real Sociedad. Mimo początkowych problemów, gospodarze utrzymali się na drugim miejscu w stawce.
W 2019 roku Karim Benzema zdobył już 25 bramek. (fot. Reuters)
Podopieczni Zinedine’a Zidane’a przystępowali do starcia z pozycji wicelidera tabeli La Liga, lecz w przypadku Królewskich nie o aspektach sportowych było ostatnimi czasy głośno. Najwięcej dyskusji skupiało się bowiem wokół Garetha Bale’a, który przy każdej możliwej okazji prezentuje swój „luźny” stosunek do klubu ze stolicy Hiszpanii. Od tego ważniejsza jest bowiem Walia oraz golf. Jednak nawet gdyby 30-latek rozpoczął mecz w wyjściowym składzie, madrytczycy nie weszliby weń dobrze.
Zrobiła to za to rewelacja z Sociedad. Ekipa z Estadio Anoeta spędziła przerwę reprezentacyjną na wysokiej, piątej pozycji w tabeli, a jej jakość widać było od pierwszych minut boju na Santiago Bernabeu. Willian Jose potrzebował niespełna 120 sekund, by otworzyć wynik meczu. W znaczący sposób pomogła mu w tym defensywa gospodarzy – Sergio Ramos zbyt słabo podał do tyłu, a Thibaut Courtois nie zdołał wybić piłki. Oddając cesarzowi, co cesarskie należy jednak przyznać, iż 28-letni Brazylijczyk znalazł się w odpowiednim miejscu o odpowiednim czasie.
Na odpowiedź Królewskich trzeba było poczekać aż do 37 minuty. Wtedy to Luka Modrić dośrodkował ze stojącej futbolówki w pole karne, a Karim Benzema dobrze przymierzył głową. Był to 25. gol Francuza w tym roku kalendarzowym.
3 – Only Lionel Messi (29) and Robert Lewandowski (28) have scored more goals than @realmadriden’s Karim Benzema in the top five European leagues in 2019 (25, level with Kylian Mbappé). Critical. pic.twitter.com/yBvIX0FRmU
Chwilę po przerwie gospodarze wyszli na prowadzenie. Wszystko za sprawą Fede Valverde, który mocno, acz precyzyjnie uderzył z dystansu. Warto odnotować, iż drugą asystę zaliczył zdobywca Złotej Piłki z 2018 roku. W 74 minucie Chorwat sam wpisał się na listę strzelców, co swym przytomnym zgraniem wydatnie ułatwił mu Benzema.
Dzięki pewnej wygranej zespół Zidane’a nadal plasuje się na drugim miejscu w stawce, a od lidera z Barcelony negatywnie wyróżnia go jedynie bilans bramkowy. Sociedad mimo porażki utrzymało się na pozycji numer pięć.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.