Athletic Bilbao nie miał litości dla Cadiz i wygrał 4:0.
Ernesto Valverde nie miał powodów do stresu w Kadyksie.
Drużyna z Kadyksu rozegrała kiepski mecz. Była tłem dla rywali i zasłużenie przegrała. To cud, że w pierwszej połowie piłkarze dowodzeni przez Ernesto Valverde trafili tylko raz. Gola w 24 minucie zdobył Inaki Williams. Kilka chwil później powinien mieć dublet, ale jego strzał z rzutu karnego obronił Jeremias Ledesma.
Nie no, Cadiz musi spaść. Tak nie można grać w piłkę.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.