We wtorkowy wieczór reprezentacja Polski zmierzy się na PGE Narodowym ze Słowenią. Niemal wszystko wskazuje na to, że biało-czerwoni będą faworytem do zgarnięcia trzech punktów, a jednym z argumentów, który przemawia na naszą korzyść jest oczywiście znakomita seria w meczach na warszawskim stadionie.
Nasza narodowa twierdza ma się dobrze (fot. Łukasz Skwiot)
Od momentu otwarcia stołecznego obiektu, a więc od 2012 roku, reprezentacja rozegrała na nim 24 spotkania. W czternastu przypadkach wygrywała, osiem zremisowała i jedynie dwa przegrała. Po raz pierwszy naszą twierdzę zdobyli gracze Ukrainy, którzy podczas eliminacji do mistrzostw świata wygrali z nami w marcu 2013 roku (3:1).
Drugą i zarazem ostatnią porażkę w Warszawie ponieśliśmy rok później. W trakcie towarzyskiego starcia lepsi od Polaków okazali się Szkoci, którzy wygrali (1:0) po trafieniu Scotta Browna.
Od tamtej pory minęło już ponad pięć lat, a Biało-Czerwoni świętowali na PGE Narodowym awanse na EURO 2016 i 2020, a także mistrzostwa świata w 2018 roku Za zdecydowanie największy sukces trzeba z kolei uznać odprawienie z kwitkiem Niemców (2:0) po trafieniach Arkadiusza Milika i Sebastiana Mili.
W ostatnich latach z twarzą z PGE Narodowego wyjeżdżali jedynie Szkoci (2:2), Urugwajczycy (0:0) i Austriacy (0:0). Co więcej, w minionych sześciu meczach na tym stadionie nie straciliśmy ani jednego gola.
Gdyby przeliczyć znakomitą passę na stołecznym obiekcie na dni, to okaże się, że po raz ostatni przegraliśmy na Narodowym – uwaga! – 2085 dni temu. Konfrontując ten wynik z innymi europejskimi twierdzami, na których swoje mecze rozgrywają zespoły narodowe, okaże się, że na Starym Kontynencie nie ma drugiego takiego stadionu.
Przez 1174 niepokonani na Stadionie Króla Baudouina są Belgowie, a wynik powyżej tysiąca dni udało się „wykręcić” również Norwegom (Ullevaal Stadion w Oslo) – 1171 dni, a także Duńczykom (Parken Stadion w Kopenhadze) – 1134 dni.
Seria Biało-Czerwonych na PGE Stadionie Narodowym:
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.