Trener Marcin Brosz postawił na bardzo młodą jedenastkę.
Czterech młodzieżowców w wyjściowej jedenastce, średnia wieku 23,63 i mocna ławka rezerwowych … tak prezentuje się skład naszej drużyny na mecz #PIAGÓR ⚽
Jako pierwszy groźnie zaatakował Górnik. Jesus Jimenez uderzył z ostrego kąta, ale Frantisek Plach popisał się skuteczną interwencją nogą. Na odpowiedź Piasta trzeba było poczekać dłuższą chwilę. W 11 minucie Daniel Ściślak sprezentował piłkę Jakubowi Świerczokowi, który uderzył bez namysłu. Martin Chudy nie dał się zaskoczyć. Kilka chwil później golkiper uprzedził Dominika Steczyka. W 20 minucie Aleksander Paluszek po dośrodkowaniu z rzutu rożnego miał mnóstwo czasu i miejsca, aby oddać celny strzał z głowy, jednak i tak był on niecelny.
W 28 minucie Świerczok znalazł sposób na Chudego. Piast wymienił kilka podań na połowie gości, Chrapek podał do najlepszego strzelca gliwiczan, który mocnym strzałem wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Świerczok miał ochotę na kolejne trafienia. W 32 minucie oddał strzał zza pola karnego, który jednak okazał się niecelny. Chwilę później z uderzeniem snajpera Piasta na raty poradził sobie Chudy. Kolejną szansę miał w końcówce pierwszej połowy. Do przerwy team Waldemara Fornalika prowadził 1:0.
Kilka chwil po wznowieniu gry Tomas Huk w ostatniej chwili uprzedził składającego się do strzału Piotra Krawczyka. Wychowanek Naprzodu Skórzec pojawił się na placu gry wespół z Bartoszem Nowakiem i Richmondem Boakye. Odpowiedź Piasta była do bólu konkretna. Po wrzutce z rzutu wolnego Świerczok trafił w słupek, a swojaka zaliczył Stefanos Evangelou.
W 70 minucie Nowak dobrze uderzył z rzut wolnego, jednak Plach popisał się skuteczną interwencją. Piast kontrolował spotkanie i nie pozwalał na wiele rywalom. W ostatniej akcji meczu Norbert Wojtuszek sfaulował Arkadiusza Pyrkę. A że sytuacja zdarzyła się w polu karnym gości to Krzysztof Jakubik wskazał na wapno. Michał Żyro przegrał pojedynek z Chudym, który po raz trzeci w sezonie obronił rzut karny. Drużyna Fornalika wygrała 2:0 i zrównała się punktami z czwartą Lechią. Ponadto Piast w czwartym ligowym spotkaniu z rzędu zagrał na zero z tyłu.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.