Gerard Badia zostanie uhonorowany przez Piasta Gliwice. Numer 21, który do tej pory należał do Hiszpana, zostanie zastrzeżony.
Poprzedni sezon był ostatnim dla Gerarda Badii w barwach Piast Gliwice. Kapitan zespołu po wielu latach bardzo owocnej współpracy postanowił odejść z Gliwiczan. Hiszpan zapisał się złotymi literami w historii Piasta. Razem z zespołem sięgnął po pierwsze mistrzostwo oraz wicemistrzostwo kraju. Przez siedem lat występów stał się nieodłączną częścią klubu, z którym po dziś dzień się utożsamia.
Badia od nowego sezonu będzie występował w okręgowym, katalońskim klubie FC Asco. W międzyczasie będzie również pracował jako mechanik samochodowy. Jego problemy zdrowotne nie umożliwiają mu gry w piłkę na najwyższym poziomie.
Piast Gliwice urządził ładne pożegnanie swojego zawodnika wraz z zakończeniem poprzedniego sezonu, jednak teraz po raz kolejny uhonorował swojego byłego kapitana. Numer 21, który do tej pory należał do Hiszpana, został zastrzeżony.
W niedzielne popołudnie Piast zmierzy się w pierwszym meczu ligowym przeciwko Rakowowi Częstochowa. Kibice będą mieli możliwość pożegnania swojego zawodnika z wysokości trybun.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.