W drugim sobotnim meczu trzeciej kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy Piast Gliwice zmierzy się na wyjeździe z Wartą Poznań. Spotkanie rozpocznie się punktualnie o godzinie 17:30. Telewizyjna transmisja odbędzie się na antenie Canal+ Sport.
Piłkarze Piasta – podobnie jak ich przeciwnicy – w meczu ligowym jeszcze nie zaznali smaku zwycięstwa. (fot. Ireneusz Dorożański / 400mm.pl)
Z pewnością Waldemar Fornalik inaczej wyobrażał sobie początek nowo rozpoczętego sezonu. Owszem, jego podopiecznym udało się pewnie awansować do drugiej rundy eliminacji do Ligi Europy, ale na krajowym podwórku dwa razy z rzędu musieli uznać wyższość przeciwników.
W obecnej chwili Piast plasuje się na przedostatniej pozycji z zerowym dorobkiem punktowym. Gdyby Cracovia nie została ukarana pięcioma ujemnymi oczkami, położenie gliwiczan byłoby jeszcze gorsze, bowiem wówczas zamykaliby ligową klasyfikację.
Wydaje się, że Warta Poznań jest wręcz idealnym rywalem do zakończenia niekorzystnej passy. Beniaminek ze stolicy województwa wielkopolskiego również jeszcze ani razu nie zapunktował, ani nawet nie zanotował choćby jednego gola.
„To nie jest takie proste. Dopiero po meczu okazuje się czy spotkanie było łatwe czy nie. Warta minimalnie przegrała dwa ostatnie mecze, prezentując się z dobrej strony w wielu fragmentach. To nie jest przypadek, że ta drużyna awansowała do ekstraklasy” – przyznał Fornalik.
Na korzyść zeszłorocznych mistrzów Polski przemawia historyczny bilans meczów przeciwko „Zielonym”. Do tej pory obie ekipy mierzyły się ze sobą dziesięciokrotnie: sześć razy zwyciężył Piast, trzy razy padł remis i tylko raz wygrała Warta.
„Na pewno Piast będzie zdobywał bramki i punkty, ale moim życzeniem jest, żeby stało się to dopiero po meczu z nami” – powiedział z uśmiechem na twarzy trener poznanian Piotr Tworek.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.