Piast zapłacił cenę niewykorzystanych okazji. Jak spisali się Niebiesko-Czerwoni? [OCENY]
Podopieczni trenera Vukovicia żegnają się z Pucharem Polski. Długimi fragmentami prezentowali się lepiej niż rywale ze Szczecina, ale niewykorzystane dogodne okazje nie pozwoliły im na awansowanie do półfinału. Jak oceniliśmy poszczególnych graczy?
Karol Szymański – 4. Do 44. minuty całkowicie bezrobotny. Premierowy kontakt z piłką zaliczył, gdy przeciął głęboką centrę Kamila Grosickiego. Kolejny raz interweniował w ostatnich sekundach doliczonego czasu pierwszej połowy, gdy pewnie złapał płaski strzał Koulourisa. Tożsamo zachował się przy próbie Grosickiego w drugiej odsłonie. Przy golu Koulourisa był bez najmniejszych szans na paradę.
Akim Zedadka – 4. W pierwszej połowie był bardzo aktywny. Naprawdę świetnie układała się jego współpraca z Erikiem Jirką na prawej flance. Duet często był przy piłce i stwarzał sporo zagrożenia w pobliżu bramki Portowców. Zszedł z murawy zaraz po rozpoczęciu dogrywki.
Jakub Czerwiński – 4,5. Do udanego występu w elemencie gry defensywnej mógł dołożyć bramkę na wagę zwycięstwa, ale bramkarz popisał się kapitalną interwencją po jego strzale głową.
Miguel Munoz – 4,5. Nie miał tak groźnej próby jak jego wyżej opisywany partner ze środka obrony, ale w defensywie również był bardzo pewny. Skutecznie antycypował zamiary oponentów. Dobrze wyglądał zarówno w pojedynkach powietrznych, jak i na ziemi. Popisał się fenomenalnym wślizgiem przy starciu biegowym z Przyborkiem. Zdecydowanie za łatwo dał się jednak ograc przy golu Kamila Grosickiego na 2:0.
Igor Drapiński – 4. Za zachowanie bliżej własnej „szesnastki” na pewno można go docenić. Prezentował się dość pewnie w utarczkach szybkościowych i fizycznych. Efektywny w elemencie destrukcji. Mały minus za żółtą kartkę otrzymaną w 36. minucie.
Patryk Dziczek – 4,5. Piekielnie waleczny, często na pograniczu faulu. 2-krotny reprezentant Polski dobrze odcinał możliwości podań do wyżej ustawionych graczy Dumy Pomorza. Jego konto wzbogaca także parę przechwytów. Powinien mieć na swoim koncie dwie kapitalne asysty, ale jego długich prostopadłych podań na sytuację sam na sam nie wykorzystał Jirka.
Michał Chrapek – 4. Po pierwszej półgodzinie gry oddał nieźle zapowiadający się strzał zza pola karnego, ale ostatecznie futbolówka przeleciała obok prawego słupka. Zmarnował dobrą okazję po podaniu Felixa, gdy piłka została mu wyłuskana tuż przed uderzeniem. Występ bez zjawiskowych fajerwerków, ale w pełni solidny.
Grzegorz Tomasiewicz – 4. Kontrolował tempo gry i walczył o przejęcie przestrzeni w drugiej linii. Nie wykorzystał dogodnej okazji w 67. minucie gry, gdy z dość ostrego konta, zmusił golkipera rywali do interwencji. Parokrotnie udało mu się dobrze przechwycić piłkę oraz zagrać „pod faul”.
Jorge Felix – 4. Posłał precyzyjne zagranie lobem nad obroną Pogoni w 39. minucie, które zdecydowanie lepiej powinien wykorzystać Chrapek. Był aktywny na lewym skrzydle, ale nie przyniosło to oczekiwanych korzyści.
Maciej Rosołek – 3,5. Nie wykorzystał bardzo dobrej okazji na po wrzutce z rzutu wolnego, gdy nieczysto trafił w piłkę. Defensorzy gospodarzy skutecznie kryli go właściwie na przestrzeni całego spotkania. Mecz skończył z żółtą kartką na koncie.
Erik Jirka – 3,5. Przed zmianą stron zasłużył na sporo pochwał za swoje akcje rozgrywane u boku Zedadki na prawym skrzydle. Wnosiły one sporo pozytywnego wpływu do ataków Piasta. Zawsze brakowało w nich jednak postawienia kropki nad „i”. Idealnym tego przykładem były aż dwie niewykorzystane sytuacje oko w oko z bramkarzem Cojocaru, które ostatecznie kosztowały Piasta odpadnięcie z Pucharu Polski.
Miłosz Szczepański – 4. Wszedł z ławki rezerwowych w 81. minucie za Michała Chrapka. Próbował przebijać się z piłką w pobliże bramki gospodarzy. Brakowało mu jednak zachowania zimnej krwi w kluczowej chwili.
Tomas Huk – 3,5. Zagrał całą dogrywkę. Podłączał się pod niektóre ataki, ale nie były to przełomowe momenty rywalizacji.
Jakub Lewicki, Fabian Piasecki i Oskar Leśniak – bez ocen. Grali zbyt krótko.
Sensacja w Bydgoszczy! Trzecioligowiec wyrzucił Wisłę z Pucharu Polski! [WIDEO]
Po pierwszej połowie chyba nikt nie spodziewał się takiego rezultatu. A jednak, bydgoski Zawsza koncertowo rozprawił się z Białą Gwiazdą wygrywając aż 4:1 i wyrzucając Wisłę z Pucharu Polski.
Mocne słowa Zielińskiego. „Jest mi zwyczajnie wstyd”
Korona Kielce odpadła z Pucharu Polski po porażce z drugoligową Chojniczanką. Trener Jacek Zieliński w mocnych słowach skomentował klęskę swojego zespołu.
Kolejna niespodzianka w Pucharze Polski! Jagiellonia poza rozgrywkami!
Jagiellonia miała potężną przewagę na boisku, ale to GKS Katowice świętuje awans do ćwierćfinału Pucharu Polski! Śląski zespół odprawił z kwitkiem Dumę Podlasia.