Lekkiego smutku nie ukrywał kapitan przegranych, Karol Piątek. – Szkoda tego meczu. Ulegliśmy przeciwnikowi, nie jest ważne iloma bramkami. Przytrafiły nam się po błędach indywidualnych. Nie ma się co załamywać i spuszczać głowę. Jesteśmy monolitem i nadal zamierzamy walczyć.
Zdaniem Piątka murawa nie miała wpływu na grę. – Chwała za to tym, którzy ją przygotowali. Była taka sama dla obu drużyny. Piękną bramkę w tym meczu zdobył Dariusz Pawlusiński. Mam nadzieję, że jeszcze nie raz w taki sposób wpisze się na listę strzelców – ocenił mecz piłkarz.
Grzegorz Pazdyk, „Piłka Nożna” źr. Termalica Bruk-Bet Nieciecza
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.