Bez goli na Dolnym Śląsku. Zagłębie Lubin remisuje na własnym terenie ze Stalą Mielec w pierwszym spotkaniu 25. serii gier PKO BP Ekstraklasa.
Inaugurację 25. kolejki PKO BP Ekstraklasa można wrzucić do worka z przeciętnymi i mało atrakcyjnymi spotkania w trwającym sezonie. Zagłębie Lubin mimo sporej liczby ciekawych okazji raptem zremisowało bezbramkowo ze Stalą Mielec w piątkowy wieczór.
Szczególnie w pierwszej połowie Zagłębie miało naprawdę sporo okazji do tego, aby wyjść na prowadzenie. Pieńko uderzał ponad poprzeczkę, Nalepa posłał piłkę tuż obok słupka, a Ławniczak z bliskiej odległości obił górną część obramowania bramki.
W drugiej połowie mniej się działo, choć przebieg meczu mocno się wyrównał i Zagłębie nie wyróżniało się tak jak w pierwszej części spotkania.
Stal najlepszą okazję miała w 87. minucie, kiedy to piłka posłana przez Wołkowicza trafiła w poprzeczkę.
Dla Zagłębia Lubin to piąty mecz bez porażki z rzędu, ekipa Fornalika jest na 8. miejscu. Pozycję wyżej klasyfikuje się Stal Mielec, która dopisała 36. punkt na swoje konto.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.