AC Milan udanie zainaugurował nowy sezon w Serie A. Rossoneri na własnym stadionie wygrali z Torino (3:2), a bohaterami gospodarzy zostali Carlos Bacca oraz Gianluigi Donnarumma.
Na San Siro kibice obejrzeli pięć bramek
Kibice Milanu wiążą spore nadzieje z faktem, że klub całkiem niedawno został przejęty przez chińskich inwestorów. Na razie jednak trener Vincenzo Montella nie doczekał się znaczących wzmocnień drużyny, która w pierwszej kolejce Serie A miała się zmierzyć z Torino prowadzonym przez Sinisę Mihajlovicia. Co ciekawe, Serb przez część poprzedniego sezonu zasiadał na ławce trenerskiej ACM.
Pierwsze minuty niedzielnego spotkania nie były przesadnie ciekawe. Dopiero po kwadransie Carlos Bacca oddał uderzenie na bramkę Torino, ale został przyłapany na spalonym. Niewiele później z boiska musiał zostać zniesiony Adem Ljajić.
Na gole kibice zgromadzeni na San Siro czekali do końcówki pierwszej połowy. W 38. minucie Ignazio Abate dośrodkował w pole karne, a piłka po silnym strzale głową Bakki wpadła do bramki turyńczyków.
Po zmianie stron na krótko do głosu doszli podopieczni Mihajlovicia. Znakomitym dośrodkowaniem popisał się Cristian Milinaro, a do piłki wyskoczył Andrea Belotti, po czym skierował ją do siatki. Problem jednak w tym, że radość graczy Torino trwała zaledwie dwie minuty. Humory gościom popsuł Bacca. Kolumbijczyk wykorzystał błąd obrony rywala, przyjmując sobie piłkę w polu karnym. Po chwili po raz drugi wyprowadził Milan na prowadzenie.
Po niewiele ponad godzinie gry praktycznie jasne już było, że trzy punkty zostaną w Mediolanie. Faul we własnej szesnastce popełnił Joel Obi, a sędzia wskazał na wapno. Do piłki podszedł Bacca i już moment później miał na koncie hattricka.
Minuty mijały, wynik się nie zmieniał, ale Granata mimo wszystko nie zamierzała składać broni. Bardzo gorąco pod bramkę Milanu zrobiło się w doliczonym czasie gry. Jedną z sytuacji wykorzystał Daniele Baselli, dając jeszcze nadzieję drużynie z Turynu. I gdy wydawało się już, że Rossoneri na pewno zgarną trzy punkty, sędzia podyktował rzut karny dla gości za faul Gabriela Paletty. Do piłki podszedł Belotti i… nie zdołał pokonać Gianluigiego Donnarummy, który tym samym został drugim – po Bacce – bohaterem ACM!