W czwartkowym meczu o Puchar Króla szczególnych powodów do radości nie mógł mieć Przemysław Tytoń. Polski bramkarz Elche CF wpuścił aż pięć bramek w spotkaniu 1/8 finału z FC Barcelona.
Przemysław Tytoń pięć razy wpuszczał piłkę do siatki
Polak zaliczył kilka udanych interwencji, między innymi dwukrotnie przy strzałach Lionela Messiego. Przy golach nie miał jednak za wiele do powiedzenia. Wszystkie trafienia dla Barcelony padły między 35. a 59. minutą.
Dwa gole strzelił Neymar, po jednym Luis Suarez, Messi i Jordi Alba. Wygląda na to, że zawodnicy Blaugrany chcieli udowodnić kibicom, że o żadnym kryzysie nie może być mowy.
Choć do rozegrania pozostaje jeszcze rewanż, to gracze Dumy Katalonii mogą już powoli zacząć myśleć o kolejnej rundzie rozgrywek. Zagrają tam z Atletico lub Realem. Na razie bliżej ćwierćfinału jest pierwsza z drużyn.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.