Arkadiusz Piech, zewsząd wychwalany i „pchany” w objęcia Franciszka Smudy, w ostatnim meczu ligowym zdobył kolejnego gola. Po spotkaniu nie krył radości i planów na najbliższą przyszłość.
W najbliższą sobotę Ruch czeka arcyważny mecz. Niebiescy wybiorą się do stolicy i przy Łazienkowskiej wezmą udział w batalii o wszystko. Jeśli gościom uda się wywieźć ze stolicy trzy punkty, obejmą prowadzenie w lidze.
– Tu się nie ma co oszukiwać, idziemy na mistrza. W sobotę gramy z Legią i naszym celem jest oczywiście zwycięstwo oraz wyprzedzenie jej w tabeli – powiedział po sobotnim meczu w Łodzi Piech.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.