Krakowska Wisła na wykupienie Dudu Bitona z belgijskiego Charleroi ma czas do pierwszych dni maja 2012 roku. Jeśli to nie nastąpi piłkarz wróci do Jupiler League, a Wisłę czeka poszukiwanie godnego następcy.
I raczej spodziewać się należy, że Wisła Bitona z Charleroi nie wykupi. Nie dlatego, że napastnik prezentuje niewystarczające umiejętności, a dlatego, że kosztuje krocie. Jeśli Wisła zapragnie mieć Bitona na stałe, będzie musiała wydać – bagatela – 1,6 miliona euro.
Wystarczy przypomnieć, że najdroższy zakup Białej Gwiazdy w historii to troszkę ponad 700 tysięcy euro za Tomasa Jirsaka.
Jeśli więc Biton będzie musiał pojechać do Belgii, Wisła poszuka sobie jego następcy. Od dawna mówi się, że sztab szkoleniowy zespołu z Krakowa jest poważnie zainteresowany Arkadiuszem Piechem z Ruchu Chorzów.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.