Ruch Chorzów powoli przygotowuje się do letnich występów w europejskich pucharach, jednak pod względem kadrowym „Niebiescy” notują na razie same straty. Wiadomo już, że z drużyną pożegna się aż pięciu zawodników.
Wicemistrz Polski się sypie. Czy „Niebiescy” zdołają zatrzymać przy Cichej najlepszych piłkarzy?
Już przed kilkoma dniami informowaliśmy, że z ekipy wicemistrzów Polski odejdą Tomas Josl i Rafał Grzelak. Ich kontrakty nie zostały przedłużone i obaj piłkarze mogą rozmawiać z przedstawicielami innych klubów. Podobny los spotkał innego zawodnika – Wojciecha Grzyba. Jego przypadek jest jednak inny ponieważ 37-latek otrzymał propozycję nowej umowy, ale z niej nie skorzystał.
Kolejni gracze, którzy rozstają się z Cichą, to Łukasz Burliga, który po rocznym wypożyczeniu wraca do Wisły Kraków i Arkadiusz Lewiński, który także wraca do swojego macierzystego klubu (Puszcza Niepołomice) po okresie wypożyczenia.
Nie wiadomo jeszcze, czy odejście z Ruchu skończy się na liczbie pięciu zawodników. Nowe kontrakty negocjują aktualnie Rafał Grodzicki, Igor Lewczuk i Gabor Straka. – Negocjacje na ogół mają trudny moment, a koniec końców wszystko się klaruje – uspokajał przed kilkoma dniami Mirosław Mosór, dyrektor Ruchu.
Kibice „Niebieskich” mogą być jednak spokojne o los swoich największych gwiazd. Kontrakty Arkadiusza Piecha i Macieja Jankowskiego obowiązują jeszcze przez kolejny sezon.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.