Piekło pod Anfield. Kibic Liverpoolu walczy o życie
Po takim meczu jak wtorkowe starcie Liverpoolu i Romy na Anfield, chcielibyśmy rozmawiać wyłącznie o dobrym futbolu, ale już wiadomo, że nie będzie to możliwe. Wszystko przez sceny, które rozegrały się tuż przed spotkaniem, kiedy to jeden z kibiców angielskiego klubu został dźgnięty nożem.
Pod Anfield doszło do dantejskich scen (fot. Carl Racine / Reuters)
Do zdarzenia doszło niedługo przed meczem, kiedy to tuż pod stadionem grupa miejscowych fanów została zaatakowana przez chuliganów z Rzymu. Z relacji lokalnych dziennikarzy wynika, że Włosi byli uzbrojeni w młotki oraz ostre narzędzia, a chociaż do akcji bardzo szybko wkroczyła policja, to jeden z sympatyków Liverpoolu został ranny.
Napaść miała miejsce w okolicach słynnej trybuny The Kop, na której zasiadają ci najwierniejsi kibice Liverpoolu, obok pubu Alberta. Z najświeższych informacji wynika, że jedna osoba została dźgnięta nożem i po udzieleniu jej niezbędnej pomocy na miejscu zdarzenia, została ona przewieziona ambulansem do szpitala.
Stan 53-letniego mężczyzny określa się jako krytyczny, a miejscowa policja już zatrzymała dwóch podejrzanych o ten atak Włochów pod zarzutem usiłowania morderstwa.
Pre-match trouble outside Anfield started when group of Roma fans arrived via Venmore St, burst on to Walton Breck Rd & attacked, many using belts. #LFC fan knocked to floor & received lengthy medical treatment. Skirmishes, projectiles, at least 1 hammer in hand, police arrived pic.twitter.com/Yaby4q5f0Y
Do całej sprawy odniósł się oczywiście Liverpool, który w specjalnym oświadczeniu zdecydowanie potępił atak i wszelkie przejawy przemocy oraz nienawiści.
„Liverpool FC jest w szoku po tym jak przed meczem z Romą w półfinale Ligi Mistrzów zaatakowany został jeden z kibiców klubu, który aktualnie w stanie krytycznym walczy o swoje życie.
Nasze myśli są z ofiarą tego zdarzenia i jego rodziną. Klub oferuje jej wszelką pomoc w tym trudnym czasie. Liverpool FC zamierza również współpracować z policją, by jak najpełniej i jak najszybciej ująć sprawców” – czytamy w komunikacie.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.