Kim jest tajemnicza blondynka zasiadająca na ławce rezerwowych Bayernu Monachium? To Kathleen Krueger – kierownik drużyny, jedyna kobieta na tym stanowisku w Bundeslidze.
Kibice Bayernu Monachium foto: Łukasz Skwiot
MACIEJ IWANOW
Krueger w dzieciństwie oprócz gry w piłkę uprawiała z sukcesami karate (powołania do kadr juniorskich), ale była skazana na Bayern. Na Olympiastadion zaprowadzili ją ojciec i starszy brat – zagorzali fani Dumy Bawarii. Zajmowali miejsca na stojącej trybunie Suedkurve. Nie dziwi więc fakt, że z biegiem czasu zdecydowała się porzucić sztuki walki na rzecz futbolu. I to właśnie rodzina miała ogromny wpływ na tę decyzję.
Do Bayernu trafiła w wieku 18 lat. Dość szybko zadebiutowała w seniorskiej kadrze żeńskiej sekcji, uczciwie jednak trzeba przyznać, że kariery na boisku nie zrobiła. W wieku 24 lat zawiesiła buty na kołku, rozpoczęła studia na kierunku zarządzanie międzynarodowe, jednocześnie pracując w logistyce żeńskiej sekcji.
– Zakończyłam karierę w tak młodym wieku, bo dostawałam tylko niezłe kieszonkowe za włożony trud. Wszystkie w drużynie studiowałyśmy lub pracowałyśmy. Musiałam myśleć o przyszłości – wspominała Krueger w wywiadzie dla klubowej strony internetowej. Na uczelni wytrzymała zaledwie semestr, Bayernu jednak opuszczać nie miała zamiaru.
W 2009 roku dyrektorem sportowym Bayernu został Christian Nerlinger i wszystko potoczyło się błyskawicznie. Szukał asystenta, Uli Hoeness zaproponował Kathleen stanowisko. Po trzymiesięcznym procesie aplikacyjnym dołączyła do sztabu i została w nim do dzisiaj. Po odejściu Nerlingera trzy lata później, Krueger awansowała na stanowisko kierownika zespołu.
– Zawsze chciałam pracować w sporcie. Jednak byłam realistką i wiedziałam, że jest wielu kandydatów na małą liczbę miejsc. To, że mogę spełniać marzenie i to w moim klubie jest jak wygrana na loterii – opowiadała.
Organizacja meczów wyjazdowych, obozów treningowych, tournee w Azji czy Stanach Zjednoczonych. Kathleen jest niezastąpiona. To ona odpowiada za przygotowanie odpowiednich warunków dla drużyny. Hotele podczas wypadów interkontynentalnych odwiedza osobiście i dogląda wszystkiego na miejscu. Podobnie jest z meczami w Bundeslidze – wyrusza w trasę przed zespołem i przeprowadza inspekcję boiska oraz hotelu. Trasę przejazdu drużyny ustala z klubowym kierowcą. Odkąd Bundesliga zezwoliła na komunikację radiową, jej nieodłącznym atrybutem stały się słuchawki. Momentalnie dostaje informacje od fizjoterapeutów, którzy zajmują się poszkodowanym piłkarzem na boisku i natychmiast przekazuje je trenerowi.
Krueger bardzo dba o prywatność, woli pozostawać w cieniu. Regularnie odmawia wywiadów dla kobiecych magazynów. Kiedy materiał o niej robił „Sport Bild” i poprosił o wypowiedzi kilku piłkarzy Bayernu, Manuel Neuer najpierw zapytał ją o pozwolenie.
Drzwi do malutkiego biura Krueger są otwarte dla każdego. Jest nie tylko organizatorką, menedżerką, ale i powierniczką. Zwracają się do niej nie tylko piłkarze, cały klubowy personel – od trenerów po kucharzy, ale także pracownicy ochrony, sponsorzy, pracownicy działu marketingu. Piłkarz miał wypadek? Stoi w korku i spóźni się na trening? Pierwszy telefon wykonuje do pani Krueger.
– Moje godziny pracy zależą od chłopaków. Jestem dostępna całą dobę siedem dni w tygodniu – oprócz naturalnie świąt czy przerwy wakacyjnej. To jest układ, który zaakceptowałam, ale za bardzo lubię swoją pracę, żeby narzekać – podkreślała.
Z piłkarzami ma doskonały kontakt. Stworzyła specjalną grupę na WhatsAppie: Infos Kathleen, do której dostęp ma tylko ona i zawodnicy. Oprócz informacji o ważnych sprawach organizacyjnych przesyłają sobie zabawne obrazki, memy, także dzielą się prywatnymi sprawami. Piłkarze wiedzą jednak, że u Krueger są one całkowicie bezpieczne i mogą udać się do niej z każdym problemem. Z trenerami i całym sztabem szkoleniowym ma osobną grupę.
W drużynie wiedzą, że była piłkarką i zna boisko z doświadczenia. Powstrzymuje się mimo wszystko od komentowania meczu i analizowania gry. Podkreśla jednak, że własna kariera piłkarska pomaga jej w lepszym zrozumieniu potrzeb drużyny. Ze śmiechem dodaje, że czasami musi użyć „kobiecych umiejętności społecznych”, żeby przekonać niechętnych piłkarzy do wywiadów czy udziału w akcjach marketingowych.
Nie tylko z piłkarzami Kathleen znalazła wspólny język. Profesjonalizmem zapracowała na respekt i przyjaźń szkoleniowców. Na tablicy magnetycznej wiszącej na ścianie jej biura odręcznie wiadomość zostawił Domenec Torrent, asystent Pepa Guardioli: Na zawsze będziesz w moim sercu – napisał.
Pep również był pod ogromnym wrażeniem tej silnej kobiety. Kiedy odwiedza Monachium, znajduje czas, żeby odwiedzić ją na Saebener Strasse. Zresztą gdy odchodził do Anglii, koniecznie chciał ją zabrać ze sobą. Niezwykle cenił Krueger także Jupp Heynckes. Gdy po odejściu Matthiasa Sammera sama zastanawiała się nad opuszczeniem klubu, trener Bayernu zagroził Hoenessowi rezygnacją, jeśli ten do tego dopuści. Niko Kovac i Hansi Flick również zawsze wypowiadali się o niej w samych superlatywach. Przez lata wypracowała sobie bardzo silną pozycję w klubie. Gdy zauważyła, że asystent Carlo Ancelottiego – Giovanni Mauri – pali papierosa na boisku podczas treningu, nie miała oporów, by głośno i stanowczo zwrócić mu uwagę.
W Bayernie nikt nie wyobraża sobie bez niej życia. Jako jedyna ze sztabu ma bezterminowy kontrakt. Jak powiedział Thomas Mueller: – To ona utrzymuje zespół razem.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.