Pierwsza porażka Borussii. Arsenal znalazł sposób na Niemców
Borussia Dortmund oraz Arsenal Londyn, to drużyny absolutnie bezkonkurencyjne w swojej grupie. Dzisiaj doszło do bezpośredniego starcia gigantów, z którego zwycięsko wyszli Kanonierzy.
Borussia przystępowała do środowego spotkania z kompletem zwycięstw i kapitalnym bilansem bramkowym 13:1. Forma niemieckiego klubu w Lidze Mistrzów była świetna i zupełnie odmienna od tego, co podopieczni Juergena Kloppa prezentowali w Bundeslidze.
Arsenal jednak dzisiejszy mecz na własnym terenie rozpoczął fenomenalnie. Bardzo dobrą akcją popisał się duet Santi Cazorla – Yaya Sanogo. W efekcie ten drugi znalazł się w sytuacji sam na sam, którą wykorzystał. Pierwsza część gry toczyła się w szybkim tempie, ale więcej goli już nie zobaczyliśmy.
O losach spotkania praktycznie przesądziła akcja z 57. minuty. Wówczas ładnym technicznym uderzeniem popisał się Alexis Sanchez i ten gol przypieczętował zwycięstwo Kanonierów.
Obecnie Arsenal traci dwa punkty do Borussii. Całe spotkanie w barwach niemieckiego klubu rozegrał Łukasz Piszczek, który w 37. minucie obejrzał żółtą kartkę.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.