Czwartą kolejkę PKO BP Ekstraklasy otworzyło spotkanie Cracovii z Zagłębiem Lubin. Dzięki dwóm trafieniom Patryka Makucha o trzy punkty wzbogaciły się Pasy.
Podopieczni Fornalika stracili miano wicelidera tabeli i status niepokonanych. (fot. 400mm.pl)
W efekcie zostały nowymi wiceliderami tabeli. Odebrały to miano Miedziowym, którzy wprawdzie mają tyle samo oczek (liderujący Lech Poznań również) – siedem – ale legitymują się mniej korzystnym bilansem bramkowym. Ponadto podopieczni Jacka Zielińskiego pozostają niepokonani. Piłkarze Waldemara Fornalika ponieśli dziś pierwszą porażkę.
Ze statystycznego punktu widzenia można się było tego spodziewać od 10. minuty starcia. Wówczas Makuch zdobył pierwszą bramkę. A historia jego występów w Ekstraklasie pokazuje, że kiedy umieszcza piłkę w siatce, jego drużyna nie przegrywa.
Dobra statystyka dla @MKSCracoviaSSA – jeśli Patryk Makuch strzela gole w naszej lidze, to jego drużyna nie przegrywa (do tej pory 5x zwycięstwo, 1x remis) ⚽
W 35. minucie 24-latek strzelił gola numer dwa. Bez tego nie byłoby zwycięstwa krakowian, wszak w doliczonym czasie gry drugiej połowy goście zmniejszyli stratę za sprawą rzutu karnego wykorzystanego przez Kacpra Chodynę.
Po bezbłędnym początku sezonu i dwóch triumfach Zagłębie Lubin spuściło z tonu. Tydzień temu zremisowało z Lechem Poznań, dziś uległo Cracovii. Jak spisze się w potyczce z Puszczą Niepołomice?
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.