Pierwsza sensacja EURO 2024 – Słowacja pokonała Belgię!
Skazywani na porażkę Słowacy sprawili wielką sensację, wygrywając we Frankfurcie z Belgami. Czerwone Diabły dwukrotnie trafiały co prawda do bramki rywali, ale obie bramki nie zostały uznane po analizie VAR.
Belgowie rozpoczęli spotkanie z dużym animuszem. Już w 3. minucie kapitalną okazję zmarnował Romelu Lukaku, który znalazł się sam przed Martinem Dubravką, ale uderzył w środek słowackiej bramki. W 7. minucie niebywałym kunsztem wykazał się Koen Casteels broniąc mocny strzał pod poprzeczkę Juraja Kucki. Belgijski bramkarz parę sekund później nie mógł już jednak nic zrobić, po sprytnym uderzeniu Ivana Schranza tuż przy słupku.
Po stracie bramki, Czerwone Diabły ruszyły do ataku. Sygnał w 21. minucie mocnym strzałem z dystansu dał Leonardo Trossard, ale piłka poszybowała minimalnie nad poprzeczką. Tymczasem w 40. minucie Słowacy mogli prowadzić już 2:0. Fenomenalnym strzałem z powietrza popisał się Lukas Haraslin, ale znów świetnie interweniował Casteels.
W drugiej połowie Belgowie od razu zabrali się do odrabiania strat. W 55. minucie znów świetną szansę miał Lukaku, ale powstrzymał go Dubravka. Kilka sekund później, po rzucie rożnym, napastnik reprezentacji Belgii trafił do siatki z najbliższej odległości, ale w tej sytuacji znajdował się na minimalnym spalonym. W 58. znów z dystansu próbował Trossard i znów górą był golkiper Słowaków. W 63. minucie z kolei błąd popełnił Dubravki wybijając piłkę po dośrodkowaniu. Ta trafiła pod nogi Johana Bakayoko, który z bliska mógł wyrównać. Futbolówkę z linii bramkowej wybił jednak David Hancko.
Im bliżej było jednak końca spotkania, tym bardziej Belgowie byli głową w mur. W 85. minucie wydawało się jednak, że udało się go skruszyć, bo z ok. 8 metrów do siatki trafił Lukaku. Wcześniej jednak Lois Openda zagrywał piłkę ręką i to trafienie także nie zostało uznane.
W doliczonym czasie gry, Dubravka powstrzymał jeszcze Kevina de Bruyne. Sensacja stała się faktem – Słowacja po raz pierwszy w swojej historii pokonała Belgię.
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.