Marek Gołębiewski wczoraj poprowadził drugi trening jako pierwszy szkoleniowiec Legii Warszawa. Nowy opiekun mistrzów Polski zaprowadza swoje porządki.
W poniedziałek trener poprowadził pierwszy trening, który miał charakter regeneracyjny po spotkaniu z Piastem Gliwice. Wczoraj odbyły się pierwsze zajęcia otwarte dla mediów.
Co dało się zauważyć nowego? Pierwszą i kluczową zmianą jest wprowadzenie języka angielskiego jako urzędowego w szatni mistrzów Polski. Czesław Michniewicz porozumiewał się z piłkarzami po polsku i rosyjsku, a na angielski jego słowa tłumaczył asystent – Kamil Potrykus.
U Gołębiewskiego jest inaczej. Pewnie 90 procent wskazówek jest udzielanych po angielsku, aby wszyscy zawodnicy mogli je rozumieć bez tłumaczenia. Pozostałe 10 procent to pojedyncze uwagi do Polaków w języku ojczystym.
W roli asystenta nowego szkoleniowca Legii wczoraj pojawił się także Inaki Astiz. Hiszpan generalnie był zawsze lubiany w szatni i ma dobry kontakt z zawodnikami. Wczoraj był zaangażowany, udzielał wielu wskazówek zawodnikom w rozmowach indywidualnych i widać, że będzie ważną postacią w sztabie.
Dzisiaj trening legionistów jest zamknięty. Gołębiewski zadebiutuje w roli trenera jutro w Pucharze Polski w meczu ze Świtem Skolwin.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.